Relacje


Relacje

Justyna Lisik

(po lewej)

Bieg pod względem organizacyjnym przygotowany perfekcyjnie. Niczego nie brakowało na trasie. Były

i pyszne przekąski, grill, rosół, kawa, herbata, sztab wolontariuszy wspierający biegaczy i fizjoterapeuta,

z którego pomocy szczęśliwie nie musiałam korzystać. Moim założeniem na tych zawodach było przełamanie dystansu maratonu chciałam tylko zrobić 60-70 km, ale okazało się, że po zrobieniu 21 kolek jeszcze jest siła

i moc, więc kontynuowałam bieg aż do 8 rano. Udało się zrobić prawie 93 km. Jestem bardzo zadowolona, nie spodziewałam się 2 miejsca. To był bieg testowy przed Biegiem 7 Dolin we wrześniu w Krynicy. Oby tam również udało się ukończyć zawody w regulaminowych limitach.

Czy ktoś słyszał o Nowohuckim Kombinacie Sportowym? Jeszcze nie ???!! zapewniamy że będzie o NKS głośno, ba już jest!!!

Na Nocnym Festiwalu Biegowym było ich pełno, pomagali w wolontariacie, kibicowali i mocno biegali- Rafał Mateusz !!!

Fantastyczna grupa ludzi, którą warto odwiedzić co środę na treningach o 19 30 na stadionie

z tartanem- MKS KRAKUS podczas tzw. "ŚRODA POWERU CI DODA" !!! os.Szkolne 39, Dzielnica Nowa Huta (tuż przy zalewie) (więcej ...)

Maciej Muszyński

 

To mój czwarty ultra w życiu, próbowałem zaplanować jak będzie wyglądał - opracować jakąś taktykę działania - nic z tego nie wyszło,plany dotyczyły jedzenia, odżywek,ubioru i rozplanowania biegu ( założenie -100 plus) . Plan jedzeniowo - odżywkowy zrealizowałem częściowo - w drodze na start nabyłem 2kg pomidorów i okazało się,że takie menu

w połączeniu z bufetem dało radę, bo prąd nie został odcięty, żeli energetycznych nie zdążyłem kupić. (więcej ... )

Robert Nowak

 

"Przyjaciele biegowi – Nocny Ultra Dystans czyli NUDa 2015 Minęło już parę dni od 12-godzinnego biegu. Głowa i mięśnie już trochę ochłonęły, emocje ostygły. Można sobie pozwolić na parę zdań podsumowania imprezy.

Tak się składa, że od paru lat dobrze znam

z biegowych treningów i zawodów organizatorów NUDy. Wiedziałem, że bieg zostanie zorganizowany możliwie jak najbardziej profesjonalnie, z wielkim sercem

i zaangażowaniem, że zostanie położony nacisk, żeby nam uczestnikom stworzyć jak najbardziej komfortowe warunki podczas biegu.

(więcej ...)

 

Nocny Biegacz

 

12 godzin to już dzisiaj, próbuję trochę dłużej pospać, ale się nie da i muszę wstać do pracy.

Może mi się uda wrócić trochę wcześniej żeby wyluzować chociaż godzinę po południu, przed startem o godz 20:00.

Po pracy lekki posiłek, bo następny będzie jutro koło południa, pakowanie i na krakowskie Błonia na 12 godzinny bieg nocny. W zeszłym roku poszło całkiem dobrze (oczywiście jak na moje możliwości), więc pełen optymizmu parkuję samochód na ul. Focha. (więcej ... )

Marek Nowosielski

 

"Bardzo zależało mi na biegu 12-godzinnym, bo długo się na niego przygotowywałem. Niestety, moje marzenia się nie spełniły. Nie byłem w stanie wystartować, bo 25 lipca złapałem poważną kontuzję – naderwałem więzadła krzyżowe w kolanie. Lekarz zabronił mi biegać przez miesiąc. Dowiedziałem się o tym na 6 dni przez biegiem w Krakowie. Przeszedłem 4-dniową rehabilitację i pojechałem do Krakowa, ale nie na bieg. Udaliśmy się tam z żoną i córką, aby odwiedzić grób świętej Faustyny.

Zatrzymaliśmy się w hotelu na Błoniach, który załatwił nam organizator biegu 12-godzinnego. Była godzina 15:00. Po rozpakowaniu rzeczy poszedłem na drobne zakupy. Wróciłem do hotelu i chciałem pooglądać te zawody. Do startu pozostała godzina. Nagle podszedł do mnie Darek Zagórski, żebym jednak spróbował swoich sił. Wiedział, że mam kontuzję kolana. Mimo to, bardzo namawiał mnie na udział w rywalizacji. Odpowiedziałem, że nie dam rady, że z takim bólem nie wytrzymam 12 godzin. Po chwili namysłu, zdecydowałem jednak że wystartuję.

(więcej ...)

 

Organizatorzy

Partnerzy

Copyright © All Rights Reserved